Forum Forum hobbystyczne Stronghold Net Strona G│ˇwna
Forum hobbystyczne Stronghold Net
Odpowiedz do tematu
Diablo I
[K$F]Crysta|Lord


Do│▒czy│: 02 Pa╝ 2006
Posty: 686
Sk▒d: nie powiem:P
Odpowiedz z cytatem
Gra kto┼Ť z was jeszcze w Diablo I najbardziej kultowego RPG w historii?
Przybli┼╝─Ö wam troszk─Ö sam─ů istot─Ö gry oraz Fabu┼é─Ö:

LIBRARIUS EX HORADRIM


Od pocz─ůtku Wszechrzeczy, si┼éy ┼Üwiat┼éa i Ciemno┼Ťci by┼éy zamieszane w odwieczn─ů wojn─Ö: Wielki Konflikt, kt├│rej zwyci─Özca powstanie z apokaliptycznych popio┼é├│w, by zapanowa─ç nad wszelkimi stworzonymi istnieniami. Do tego ko┼äca anio┼éowie z Najwy┼╝szych Niebios musz─ů poddawa─ç si─Ö czysto wojskowej dyscyplinie. Wojownicy Serafin├│w uderzaj─ů we wrog├│w ┼Üwiat┼éa za pomoc─ů mieczy nasyconych prawym gniewem i sprawiedliwo┼Ťci─ů, wierz─ů, ┼╝e jedynie absolutna dyscyplina mo┼╝e ca┼ékowicie przywr├│ci─ç porz─ůdek w miliardach ┼Ťwiat├│w. W przeciwnie┼ästwie do nich demoniczni mieszka┼äcy P┼éon─ůcych Piekie┼é utrzymuj─ů, ┼╝e chaos jest prawdziw─ů natur─ů wszechrzeczy.

Bitwy Wielkiego Konfliktu tocz─ů si─Ö stale w czasie i przestrzeni, cz─Östo naruszaj─ůc i nasz─ů rzeczywisto┼Ť─ç. Od Kryszta┼éowego ┼üuku le┼╝─ůcego w sercu Najwy┼╝szych Niebios do tajemnej Ku┼║ni ┼Üwiata Podziemi, wojownicy tych odwiecznych kr├│lestw walcz─ů tam, gdzie rzuc─ů ich wiry tego ponadczasowego konfliktu. Legendarne czyny ich bohater├│w przekraczaj─ů granice r├│┼╝nych ┼Ťwiat├│w.

Najwi─Ökszym z tych bohater├│w by┼é Izual, porucznik Archanio┼éa Tyraela, ten kt├│ry nosi┼é anielski miecz runiczny zwany B┼é─Ökitnym Gniewem. Niegdy┼Ť poprowadzi┼é on pot─Ö┼╝ny atak na Piekieln─ů Ku┼║ni─Ö w momencie, w kt├│rym niemal zako┼äczono proces tworzenia demonicznego ostrza Mrocznego K┼éa. Zadaniem Izuala by┼éo zniszczenie broni oraz jej w┼éa┼Ťciciela - co┼Ť, co nie by┼éo zapisane w jego przeznaczeniu. Dlatego te┼╝ zosta┼é pokonany przez legiony chaosu i zagin─ů┼é tragicznie w Ciemno┼Ťciach. Jego los jest testamentem m├│wi─ůcym, ┼╝e tak d┼éugo, jak ┼╝yj─ů ich znienawidzeni wrogowie, zar├│wno Anio┼éowie, jak i Demony mog─ů wedrze─ç si─Ö do swoich kr├│lestw.

Chocia┼╝ Wielki konflikt goreje ogniem d┼éu┼╝ej i mocniej, ni┼╝ ka┼╝da z gwiazd na niebie, ┼╝adna ze stron przez d┼éu┼╝szy czas nie mog┼éa uzyska─ç przewagi. Obie frakcje zawsze znalaz┼éy jaki┼Ť spos├│b, by zatrzyma─ç si┼éy wroga i zmusi─ç je do powrotu na w┼éasne terytoria. Wraz z pojawieniem si─Ö rodzaju ludzkiego i ich ┼Ťwiata Wielki Konflikt zosta┼é wstrzymany. Obie armie przerwa┼éy walk─Ö i przy stanie patowym z zapartym tchem obserwowa┼éy, po kt├│rej stronie opowie si─Ö ludzko┼Ť─ç.

Smiertelnicy posiadaj─ů unikaln─ů zdolno┼Ť─ç wyboru mi─Ödzy Ciemno┼Ťci─ů a ┼Üwiat┼éem. Zdawano sobie spraw─Ö, ┼╝e mo┼╝e by─ç to decyduj─ůcym czynnikiem wp┼éywaj─ůcym na wynik Wielkiego Konfliktu, dlatego te┼╝, agenci wiecznych ┼Ťwiat├│w zeszli do ┼Ťwiata ┼Ťmiertelnych, by ┼╝y─ç i zabiega─ç o wzgl─Ödy ludzi...

Wojna Grzesznych

Przeniesienie Wielkiego Konfliktu do ┼Ťwiata ┼Ťmiertelnych jest znane jako Wojna Grzesznych. Anio┼éowie i Demony, ┼╝ywi─ůc do siebie ┼Ťmierteln─ů uraz─Ö, pr├│bowali za pomoc─ů tajemnych sztuk zach─Öci─ç ludzi do opowiedzenia si─Ö po ich stronie. Po pewnym czasie, si┼éy Ciemno┼Ťci odkry┼éy, ┼╝e ┼Ťmiertelnicy znacznie bardziej odpowiadaj─ů na brutaln─ů si┼é─Ö ni┼╝ na ┼éagodn─ů perswazj─Ö i zacz─Ö┼éy terroryzowa─ç ludzko┼Ť─ç, by j─ů sobie podporz─ůdkowa─ç. Anio┼éowie walczyli, by chroni─ç ludzi przed ich demonicznymi oprawcami, lecz ich rygorystyczne metody i surowe kary zbyt cz─Östo powodowa┼éy, ┼╝e ci, kt├│rych chcieli chroni─ç, odwracali si─Ö od nich.

W trakcie Wojny Grzesznych cz─Östo dochodzi┼éo do krwawych bitew, lecz ludzkie oczy rzadko je ogl─ůda┼éy. Tylko niewielu "o┼Ťwieconych" zdawa┼éo sobie spraw─Ö z istnienia nadnaturalnych istot, kt├│re ┼╝y┼éy w┼Ťr├│d ludzi. Ci pot─Ö┼╝ni ┼Ťmiertelnicy powstali i zaakceptowali wyzwanie Wojny Grzesznych staj─ůc po obu stronach Wielkiego Konfliktu. Legendarne czyny tych wielkich wojownik├│w zyska┼éy respekt, a tak┼╝e zosta┼éy znienawidzone w wiecznym ┼Ťwiecie. Chocia┼╝ ni┼╝sze demony ugina┼éy si─Ö przed posiadaj─ůcymi w┼éadz─Ö i si┼é─Ö, przeklina┼éy tak┼╝e istnienie ┼Ťmiertelnik├│w. Wielu z nich wierzy┼éo, ┼╝e stan r├│wnowagi, kt├│ry zapanowa┼é po wci─ůgni─Öciu w konflikt ludzi, by┼é przewrotn─ů zniewag─ů dla ich roli i porz─ůdku wszechrzeczy.

Zazdro┼Ť─ç ta spowodowa┼éa srogie i potworne akty przemocy w ┼Ťwiecie ┼Ťmiertelnik├│w. Niekt├│rzy ludzie nauczyli si─Ö odczuwa─ç tak─ů sam─ů nienawi┼Ť─ç i u┼╝ywa─ç j─ů przeciwko mieszka┼äcom ┼Ťwiata podziemi. Jeden z nich - Horazon zwany Przywo┼éuj─ůcym - czerpa┼é rado┼Ť─ç z przywo┼éywania demon├│w i ┼éamania ich woli. Horazon wraz ze swoim bratem, Bartucem byli cz┼éonkami wschodniego klany mag├│w znanego jako Braterstwo Vizjerei. Ten tajemniczy klan studiowa┼é sposoby przywo┼éywania demon├│w i wiedz─Ö o nich przekaza┼é nast─Öpnym pokoleniom. Wysposa┼╝ony w tak─ů wiedz─Ö Horazon by┼é w stanie pracowa─ç dla Vizjerei i u┼╝ywa─ç jej do unieszkodliwienia s┼éug z┼éa. Mieszka┼äcy piekie┼é d┼éugo poszukiwali sposobu zemsty nad pot─Ö┼╝nym ┼Ťmiertelnikiem, lecz Horazon zdo┼éa┼é ochroni─ç si─Ö przed nimi w swoim tajemnym sanktuarium.

Bartuc, brat Horazona zosta┼é w ko┼äcu przeci─ůgni─Öty na stron─Ö Ciemno┼Ťci. Zosta┼é obdarzony wyj─ůtkow─ů si┼é─ů i d┼éugowieczno┼Ťci─ů, dzi─Öki czemu m├│g┼é walczy─ç w trakcie Wojny Grzesznych w┼Ťr├│d legion├│w Piekie┼é z przekl─Ötymi Vizjerei, a tak┼╝e z w┼éasnym bratem. Chocia┼╝ Bartuc by┼é znany wsr├│d wojownik├│w wielu ┼Ťwiat├│w, za swoj─ů dominacj─Ö w bitwach przysz┼éo zap┼éaci─ç mu straszn─ů cen─Ö. Szalone po┼╝─ůdanie krwi ┼Ťmiertelnych wype┼éni┼éo jego wszystkie my┼Ťli i czyny. Wkr├│tce zacz─ů┼é uwielbia─ç k─ůpa─ç si─Ö w krwi upuszczonej z cia┼é swoich wrog├│w i sta┼é si─Ö znany jako Krwawy Marsza┼éek.

Mroczni Zesłancy

"Siedem jest cyfr─ů mocy Piekie┼é i Siedem jest liczb─ů Wielkich Wciele┼ä Z┼éa."

Duriel, Pan B├│lu
Andariel, Pani Cierpienia
Belial, Pan Kłamstwa
Azmodan, Pan Grzechu

Oto prawdziwe imiona S┼éabszych Wielkich Wciele┼ä Z┼éa. Od wiek├│w ka┼╝de z nich rz─ůdzi w┼éasnym dziedzictwem le┼╝─ůcym g┼é─Öboko w P┼éon─ůcych Piek┼éach i poszukuje sposobu przej─Öcia absolutnej w┼éadzy nad reszt─ů piekielnego rodze┼ästwa. O ile Czworo S┼éabszych ci─ůgle rywalizuje o kontrol─Ö si┼é, kt├│re istniej─ů w ich kr├│lestwach, o tyle Troje Wielkich posiada ca┼ékowit─ů w┼éadz─Ö nad ca┼éym Piek┼éem. W swych poczynaniach Czworo S┼éabszych zacz─Ö┼éo korzysta─ç z potwornych i z┼éych ┼Ťrodk├│w, i tak w┼éa┼Ťnie rozpoczyna si─Ö legenda o Mrocznych Zes┼éa┼äcach.

Mefisto, Pan Nienawi┼Ťci
Baal, Pan Zniszczenia
Diablo, Pan Terroru

Oto Trzy Wielkie Wcielenia Z┼éa, mroczny triumwirat, kt├│ry r├│wno dzieli si─Ö swoj─ů moc─ů. Trzej Bracia rz─ůdz─ů Czworgiem S┼éabszych za pomoc─ů brutalnej si┼éy i z┼éo┼Ťliwego sprytu. Poniewa┼╝ s─ů najsilniejszymi i najstarszymi wcieleniami Z┼éa, odpowiadaj─ů za liczne zwyci─Östwa nad armiami ┼Ťwiat┼éa. Chocia┼╝ nigdy nie zdobyli wyra┼║nej przewagi nad Najwy┼╝szymi Niebiosami, wzbudzaj─ů oni wystarczaj─ůc─ů groz─Ö u swoich wrog├│w.

Wraz z pojawieniem si─Ö Cz┼éowieka i wynikaj─ůcego z niego zastoju w Wielkim Konflikcie, Trzej Bracia zacz─Öli po┼Ťwi─Öca─ç swoje energie na obejmowanie w posiadanie dusz ┼Ťmiertelnik├│w. Zdali sobie bowiem spraw─Ö, ┼╝e w wojnie z Niebiosami ludzie mog─ů stanowi─ç klucz do zwyci─Östwa i w ten spos├│b mog─ů zmieni─ç nieugi─Öty stan panuj─ůcy od pocz─ůtk├│w wszechrzeczy. Zmiana spowodowa┼éa, ┼╝e Czworo S┼éabszych zacz─Ö┼éo zastanawia─ç si─Ö nad autorytetem Trojga, i w efekcie spowodowali rozpad mi─Ödzy Wielkimi Wcieleniami Z┼éa a ich s┼éugami.

W swojej ignorancji, Pomniejsze Wcielenia zacz─Ö┼éy wierzy─ç, ┼╝e Troje obawiaj─ů si─Ö kontynuowania wojny z niebiosami. Sfrustrowani zawieszeniem walk Azmodan i Belial dostrzegli w tej sytuacji swoje szanse detronizacji Trojga i przej─Öcia kontroli nad piek┼éem. Ci dwaj w┼éadcy demon├│w zawarli pakt zapewniaj─ůc si─Ö nawzajem, ┼╝e ┼éajdacka plaga ludzko┼Ťci nie powstrzyma ostatecznego zwyci─Östwa syn├│w Piekie┼é. Azmodan i Belial opracowali plan, kt├│ry mia┼é zako┼äczy─ç trwaj─ůc─ů sytuacj─Ö patow─ů, spowodowa─ç zwyci─Östwo w Wojnie Grzesznych i ostatecznie skierowa─ç Wielki Konflikt ku Armageddonowi. Tak wi─Öc, zosta┼éa wprawiona w ruch machina rewolucji i ca┼ée Piek┼éo powsta┼éo przeciwko Trojgu.

Trzej Bracia walczyli z ca┼éym Barbarzy┼ästwem ┼Ťwiata podziemi, i dzi─Öki wzajemnemu zaufaniu unicestwili jedn─ů trzeci─ů Piekielnych legion├│w zdrajc├│w. W efekcie zostali jednak pokonani przez Rogat─ů ┼Ümier─ç prowadzon─ů przez zdrajc├│w: Azmodana i Beliala. Wielkie Wcielenia Z┼éa, os┼éabione i pozbawione pow┼éok cielesnych zosta┼éy wygnane do ┼Ťwiata ┼Ťmiertelnych, gdzie wed┼éug Azmodana mia┼éy pozosta─ç na zawsze. Azmodan mia┼é nadziej─Ö, ┼╝e Troje b─Ödzie pr├│bowa┼éo podporz─ůdkowa─ç sobie ludzko┼Ť─ç, co z kolei spowoduje, ┼╝e Anio┼éowie b─Öd─ů zmuszeni skoncentrowa─ç si─Ö bardziej na ┼Ťwiecie ┼Ťmiertelnik├│w pozostawiaj─ůc Wrota Niebios opuszczone i bez ochrony. Niewiele demon├│w, kt├│re nadal pozostawa┼éy wierne Trojgu Braciom, uciek┼éo przed gniewem Azmodana i Beliala do ┼Ťwiata ludzi, by odnale┼║─ç swych pan├│w.

Gdy na piekielnych polach bitew wypali┼éy si─Ö ognie wojny, Azmodan i Belial zacz─Öli sprzecza─ç si─Ö, kt├│ry z nich posiada wi─Ökszy autorytet. Pakt, kt├│ry zawarli, rozsypa┼é si─Ö w py┼é, za┼Ť dwaj panowie demon├│w zwr├│cili przeciwko sobie swoje armie. Legiony piekielne, kt├│re pozosta┼éy przy ┼╝yciu, w wyniku rewolucji zosta┼éy podzielone przez swoich pan├│w wysy┼éaj─ůcych je na krwaw─ů wojn─Ö domow─ů, kt├│ra trwa po dzi┼Ť dzie┼ä...

Pojmanie Trojga

W staro┼╝ytnych czasach, jeszcze przed powstaniem Zachodnich Imperi├│w mroczne istoty znane jako trzy Wcielenia Z┼éa zosta┼éy zes┼éane do ┼Ťwiata ludzi. Te odwieczne si┼éy w─Ödrowa┼éy po rodz─ůcym si─Ö ┼Ťwiecie i ┼╝ywi┼éy si─Ö rz─ůdz─ů ludzk─ů pozostawiaj─ůc po sobie chaos i pustk─Ö. Z┼éo zwraca┼éo ojc├│w przeciwko synom, a wiele narod├│w doprowadzi┼éo do brutalnych i pozbawionych znaczenia wojen. Ich zes┼éanie z piekie┼é spowodowa┼éo u nich nienasycony g┼é├│d przenoszenia b├│lu wszystkim tym, kt├│rzy nie chcieli przed nimi kl─Öka─ç, dlatego te┼╝ przez kolejne stulecia Trzej Bracia rujnowali ziemie Dalekiego Wschodu.

W ko┼äcu zagadkowy Archanio┼é Tyrael zawi─ůza┼é sekretny porz─ůdek magiczny, zadaniem cz┼éonk├│w kt├│rego by┼éo ┼Ťciganie Wielkich Wciele┼ä Z┼éa i zako┼äczenie ich wyst─Öpnych szale┼ästw. Porz─ůdek ten znany jako Horadrim sk┼éada┼é si─Ö z czarownik├│w nale┼╝─ůcych do r├│┼╝nych klan├│w magicznych Wschodu. Korzystaj─ůc z niesamowitych praktyk i dyscyplin magicznych te wyj─ůtkowe Braterstwo schwyta┼éo dw├│ch z braci i uwi─Özi┼éo ich wewn─ůtrz pote┼╝nych artefakt├│w zwanych Kamieniami Dusz. Uwi─Özieni w wiruj─ůcych, duchowych granicach kamieni Mefisto i Baal zostali pogrzebani g┼é─Öboko pod wydmami wyludnionych Wschodnich Piask├│w.

Wydawa┼éo si─Ö, ┼╝e pot─Öga Nienawi┼Ťci i ch─Ö─ç Zniszczenia wydawa┼éa si─Ö male─ç na Wschodzie wraz z szybkim zasiedlaniem tych ziem. Jeszcze przez wiele dekad Horadrim kontynuowali gro┼║ne poszukiwania trzeciego brata, Diablo. Wiedzieli, ┼╝e je┼Ťli Pan Terroru nie zostanie schwytany, w ┼Ťwiecie ludzi nigdy nie zapanuje pok├│j.

Horadrim pod─ů┼╝ali w ┼Ťlad za terrorem i anarchi─ů, jaka rozprzestrzenia┼éa si─Ö po zachodnich ziemiach. Po wielkiej bitwie, w kt├│rej straci┼éo ┼╝ycie wielu dzielnych ludzi, grupa Horadrim kierowana przez Wielebnego Jereda Caina zdo┼éa┼éa wreszcie pojma─ç Pana Terroru i uwi─Özi─ç w ostatnim Kamieniu Dusz. Mnisi zabrali przekl─Öty kamie┼ä do Khanduras, gdzie pogrzebali go w odosobnionej grocie przy rzece Talsande. Nad t─ů grot─ů Horadrim wybudowali wielki Klasztor, z kt├│rego mogli strzec jego bezpiecze┼ästwa. W trakcie przemijaj─ůcych stuleci pod klasztorem wybudowano sie─ç katakumb, by znalaz┼éy w nich ostateczny spok├│j pozosta┼éo┼Ťci m─Öczennik├│w Porz─ůdku.

Z pokolenia na pokolenie mala┼éa liczba Horadrim mieszkaj─ůcych w Khanduras. Pozbawieni cel├│w do osi─ůgni─Öcia, i niezbyt liczni by trzyma─ç stra┼╝, niegdy┼Ť pot─Ö┼╝ny Porz─ůdek stoczy┼é si─Ö w zapomnienie. Podobnie, zbudowany przez nich wielki klasztor popad┼é w ruin─Ö. Chocia┼╝ mieszka┼äcy wioski rozwijali si─Ö i szcz─Ö┼Ťliwie prosperowali dooko┼éa szkieletu starego klasztoru, nikt nie wiedzia┼é, jak mroczne tajemnice kryj─ů rozci─ůgaj─ůce si─Ö pod nim katakumby. Nikt nawet nie ┼Ťni┼é o czerwonym, p┼éon─ůcym klejnocie spoczywaj─ůcym w sercu labiryntu...

KSIEGA DRUGA - POWRÓT TERRORU

Ziemie Khanduras

Wiele lat po tym, jak zmar┼é ostatni Horadrim, na Zachodzie powsta┼éo wielkie i pomy┼Ťlnie rozwijaj─ůce si─Ö spo┼éecze┼ästwo. Wraz z up┼éywem czasu, wielu pielgrzym├│w ze wschodu osiedla┼éo si─Ö dooko┼éa Khanduras, w ten spos├│b powstawa┼éy ma┼ée, samowystarczalne kr├│lestwa. Kilka z nich sprzecza┼éo si─Ö o prawo do w┼éasno┼Ťci szlak├│w handlowych, co zak┼é├│ca┼éo panuj─ůcy na ziemiach Wschodu pok├│j. W ko┼äcu wielkie P├│┼énocne kr├│lestwo Westmarch zawar┼éo z Khanduras silne przymierze, w efekcie kt├│rego oba kraje rozpocz─Ö┼éy wymian─Ö handlow─ů i towarow─ů.

W tych czasach w kr├│lestwie Westmarch i krajach z nim sprzymierzonych powsta┼éa i rozpowszechni┼éa si─Ö nowa religia ┼Üwiat┼éa, znana jako Zakarum. Religia ta powsta┼éa na Dalekim Wschodzie i nakazywa┼éa swoim wyznawcom ca┼ékowite oddanie ┼Üwiat┼éu oraz wyrzeczenie si─Ö ciemno┼Ťci, kt├│ra czai si─Ö w ich duszach. Zasady te zosta┼éy ca┼ékowicie przyj─Öte przez ludy Westmarch, kt├│rzy potraktowali je jako ich ┼Ťwi─Öte zadanie. Zacz─Öli zwraca─ç si─Ö przeciwko swoim s─ůsiadom, by nawr├│ci─ç ich na "Nowy ┼üad". Z chwil─ů, gdy Zakarumscy mnisi zacz─Öli g┼éosi─ç swoje obce dogmaty bez wzgl─Ödu na to, czy spotykali si─Ö z pos┼éuchem, czy nie, sytuacja mi─Ödzy kr├│lestwami Westmarch a Khanduras sta┼éa si─Ö bardzo napi─Öta.

W ko┼äcu wielki Lord Leoric w imi─Ö nowej wiary wkroczy┼é na ziemie Khanduras i og┼éosi┼é si─Ö kr├│lem. Leoric by┼é bardzo religijnym cz┼éowiekiem i wraz z nim przyby┼éo wielu rycerzy i zakonnik├│w ho┼éduj─ůcych Porz─ůdkowi ┼Üwiat┼éa. Wraz ze swoim zaufanym doradc─ů, arcybiskupem Lazarusem skierowa┼é si─Ö ku miastu Tristram. Leoric przeznaczy┼é nadwer─Ö┼╝one przez czas ruiny starego klasztoru na swoj─ů siedzib─Ö, odnowi┼é go i przywr├│ci┼é dawn─ů chwa┼é─Ö. Chocia┼╝ wolny lud Khanduras nie by┼é zadowolony z faktu, ┼╝e nagle zacz─ů┼é rz─ůdzi─ç nimi cudzoziemiec, Leoric s┼éu┼╝y┼é im ca┼éym swoim poczuciem sprawiedliwo┼Ťci i ze wszystkich si┼é. W ko┼äcu ludzie zacz─Öli szanowa─ç monarch─Ö, gdy okaza┼éo si─Ö, ┼╝e zamierza on jedynie chroni─ç ich przed opresj─ů Ciemno┼Ťci.

Przebudzenie

Nie min─Ö┼éo wiele czasu od chwili, w kt├│rej Leoric obj─ů┼é we w┼éadanie Khanduras, a zbudzi┼éy si─Ö ┼Ťpi─ůce pod klasztorem si┼éy z┼éa. Wyczuwaj─ůc, ┼╝e wolno┼Ť─ç le┼╝y w zasi─Ögu r─Öki, Diablo wkroczy┼é w koszmarne sny arcybiskupa Lazarusa i sprowadzi┼é go do mrocznego, podziemnego labiryntu. Wiedzony koszmarami Lazarus przemierza┼é opustoszone pomieszczenia, a┼╝ wreszcie wkroczy┼é do komory, w kt├│rej spoczywa┼é p┼éon─ůcy Kamie┼ä Dusz. Nie b─Öd─ůc w stanie d┼éu┼╝ej rozkazywa─ç swemu cia┼éu, podni├│s┼é kamie┼ä nad g┼éow─Ö i wypowiedzia┼é s┼éowa dawno zapomniane w ┼Ťwiecie ┼Ťmiertelnych. Wbrew swojej zniszczonej woli Lazarus rozbi┼é Kamie┼ä Dusz. Diablo ponownie przyszed┼é na ┼Ťwiat ludzi. Cocia┼╝ zosta┼é wyzwolony ze swojego wi─Özienia, Pan Terroru nadal by┼é bardzo os┼éabiony d┼éugim snem i wymaga┼é czasu, by przystosowa─ç si─Ö do zastanego ┼Ťwiata. Wkr├│tce odkry┼é, ┼╝e mo┼╝e przyj─ů─ç form─Ö ┼Ťmiertelnika i zacz─ů─ç odzyskiwa─ç wyczerpane si┼éy. Wielki demon oceni┼é dusze ┼╝yj─ůcych nad nim ludzi i zdecydowa┼é, ┼╝e zabierze najsilniejsz─ů z nich - kr├│la Leorica.

Przez wiele miesi─Öcy kr├│l Leoric ukrywa┼é z┼éo, kt├│re wypacza┼éo jego my┼Ťli i emocje. Widz─ůc, ┼╝e zosta┼é opanowany przez jak─ů┼Ť nieznan─ů si┼é─Ö, Leoric ukry┼é swoj─ů mroczn─ů tajemnic─Ö przed zakonnikami maj─ůc nadziej─Ö, ┼╝e w jaki┼Ť spos├│b jego pobo┼╝na prawo┼Ť─ç wystarczy do odp─Ödzenia rosn─ůcego w nim z┼éa - i tu si─Ö myli┼é. Diablo usun─ů┼é fundamenty wiary Leorica, wypalaj─ůc jego honor i przymioty duszy. Podobnie podporz─ůdkowa┼é sobie Lazarusa, stale przebywaj─ůcego w jego pobli┼╝u, a zadaniem kt├│rego by┼éo uwa┼╝ne ukrywanie plan├│w swojego nowego pana przed Porz─ůdkiem ┼Üwiat┼éa, by pot─Öga demona wzrasta┼éa spokojnie ukryta po┼Ťr├│d s┼éug Zakarum.

Zakonnicy Zakarum i obywatele Khanduras wykryli zmiany, kt├│re zasz┼éy u ich pana. Niegdy┼Ť dumny i porywczy, kr├│l Leoric zacz─ů┼é ulega─ç szale┼ästwu, na przyk┼éad rozkazuj─ůc wykonywa─ç natychmiastowe egzekucje na tych, kt├│rzy o┼Ťmielili si─Ö kwestionowa─ç jego metody sprawowania w┼éadzy. Zacz─ů┼é tak┼╝e wysy┼éa─ç rycerzy do okolicznych miejscowo┼Ťci, by podporz─ůdkowa─ç sobie ich mieszka┼äc├│w. Ludzie, kt├│rzy niegdy┼Ť darzyli go szacunkiem, zacz─Öli nazywa─ç go Czarnym Kr├│lem.

Doprowadzony przez Pana Terroru do szale┼ästwa kr├│l odsun─ů┼é si─Ö od najbli┼╝szych przyjaci├│┼é i zaufanych doradc├│w. Lachdanan, kapitan Rycerzy ┼Üwiat┼éa i honorowy mistrz Zakarum pr├│bowa┼é zg┼é─Öbi─ç natur─Ö ducha w┼éadaj─ůcego kr├│lem, lecz ka┼╝d─ů tak─ů pr├│b─Ö udaremnia┼é arcybiskup Lazarus przestrzegaj─ůc o niej w┼éadc─Ö. Spowodowa┼éo to pogorszenie si─Ö stosunk├│w mi─Ödzy tymi dwoma, co doprowadzi┼éo do tego, ┼╝e Lazarus oskar┼╝y┼é Lachdanana o zdrad─Ö interes├│w kr├│lestwa. Dla kap┼éan├│w i rycerzy wchodz─ůcych w sk┼éad s─ůdu oskar┼╝enie to by┼éo absurdalne - motywy Lachdanana by┼éy honorowe i wielu z nich tak┼╝e zacz─Ö┼éo kwestionowa─ç racj─Ö ich niegdy┼Ť ukochanego w┼éadcy.

Z ka┼╝dym dniem szale┼ästwo kr├│la Leorica stawa┼éo si─Ö coraz bardziej oczywiste. Wykrywaj─ůc, ┼╝e jego doradcy z jego rady staj─ů si─Ö coraz bardziej podejrzliwi, Lazarus desperacko szuka┼é sposobu, by powstrzyma─ç post─Öpuj─ůc─ů sytuacj─Ö. Arcybiskup w mistrzowski spos├│b przekona┼é Leorica, ┼╝e kr├│lestwo Westmarch spiskuje przeciwko niemu, maj─ůc nadziej─Ö go zdetronizowa─ç i po┼é─ůczy─ç jego ziemie ze swoimi. Leoric wpad┼é w gniew i przywo┼éa┼é swoich doradc├│w... anipulowany przez arcybiskupa popadaj─ůcy w paranoj─Ö kr├│l og┼éosi┼é stan wojny mi─Ödzy kr├│lestwami Khanduras i Westmarch.

Leoric zignorowa┼é ostrze┼╝enia i rady swoich doradc├│w i rozkaza┼é armii kr├│lewskiej uda─ç si─Ö na p├│┼énoc i rozpocz─ů─ç wojn─Ö. Dow├│dc─ů armii zosta┼é mianowany Lachdanan. Chocia┼╝ spiera┼é si─Ö on z kr├│lem na temat potrzeby nadchodz─ůcego konfliktu, jego honor nie pozwala┼é na niewykonanie woli jego kr├│la. Podobnie, wielu najwy┼╝szych kap┼éan├│w i dostojnik├│w zosta┼éo zmuszonych do podr├│┼╝y na p├│┼énoc jako emisariusze w misjach dyplomatycznych. Ten desperacki manewr Lazarusa spowodowa┼é wys┼éanie wielu najbardziej "k┼éopotliwych" doradc├│w kr├│la na pewn─ů ┼Ťmier─ç...

Mroki nad Tristram

Brak niewygodnych doradc├│w i kap┼éan├│w spowodowa┼é, ┼╝e Diablo postanowi┼é przej─ů─ç ca┼ékowicie dusz─Ö kr├│la. Gdy tylko Pan Terroru zacz─ů┼é silniej go kontrolowa─ç, zobaczy┼é, ┼╝e tl─ůcy si─Ö gdzie┼Ť w g┼é─Öbi duszy duch Leorica jeszcze walczy. Chocia┼╝ kontrola kr├│la przez demona by┼éa przera┼╝aj─ůca, jednak Diablo wiedzia┼é, ┼╝e dop├│ki nie zniszczy resztek jego woli, przez swoje wyczerpanie nie b─Ödzie w stanie sprawowa─ç jej w ca┼éo┼Ťci, dlatego te┼╝ postanowi┼é znale┼║─ç inn─ů podstaw─Ö swojego terroru.

Demon zaprzesta┼é kontroli Leorica, lecz pozostawi┼é dusz─Ö kr├│la wypalon─ů, a umys┼é ogarni─Öty szale┼ästwem. Diablo rozpocz─ů┼é poszukiwanie idealnego materia┼éu do swoich potrzeb i znalaz┼é b┼éyskawicznie. Kierowany przez swego pana, Lazarus porwa┼é Albrechta - jedynego syna Leorica i zaci─ůgn─ů┼é sterroryzowanego m┼éodzie┼äca w ciemno┼Ťci labiryntu. Diablo bardzo ┼éatwo wszed┼é w posiadanie cia┼éa m┼éodego ksi─Öcia zalewaj─ůc bezbronny umys┼é ch┼éopca esencj─ů czystego terroru.

W duszy ch┼éopca pojawi┼é si─Ö b├│l i ogie┼ä. Jego g┼éow─Ö wype┼éni┼é szyderczy ┼Ťmiech, kt├│ry zm─ůci┼é tak┼╝e my┼Ťli. Sparali┼╝owany przez strach Albrecht wyczu┼é obecno┼Ť─ç Diablo, kt├│ry zacz─ů┼é spycha─ç go g┼é─Öboko i coraz g┼é─Öbiej w ciemno┼Ť─ç i nie┼Ťwiadomo┼Ť─ç. Diablo dzi─Öki oczom m┼éodego ksi─Öcia ujrza┼é wreszcie ┼Ťwiat. Po m─Öcz─ůcym sprawowaniu kontroli nad Leoriciem, koszmary ch┼éopca wreszcie zaspokoi┼éy jego g┼é├│d. Osiadaj─ůc g┼é─Öboko w jego pod┼Ťwiadomo┼Ťci demon wyzwoli┼é jego najwi─Öksze obawy i pozwoli┼é im ujrze─ç ┼Ťwiat┼éo dzienne.

Albrecht zobaczy┼é, ┼╝e tak jak we ┼Ťnie, otoczy┼éy go dziwaczne wykr─Öcone i zniekszta┼écone formy. Przekl─Öte, wij─ůce si─Ö wizerunki terroru zacz─Ö┼éy przed nim ta┼äczy─ç ┼Ťpiewaj─ůc potworne pie┼Ťni. Wszelkie potwory, kt├│re kiedykolwiek sobie wyobra┼╝a┼é lub wierzy┼é, ┼╝e istniej─ů, zmaterializowa┼éy si─Ö przed nim i tchni─Öto w nie ┼╝ycie. Ze ┼Ťcian wysz┼éy ┼╝ywe, kamienne istoty i ukl─Ök┼éy przed swoim mrocznym panem. Staro┼╝ytne szkielety Horadrim zacz─Ö┼éy wstawa─ç z krypt i maszerowa─ç przez sk─ůpane we krwi korytarze. Kiedy ta kakofonia szale┼ästwa i koszmar├│w wyda┼éa w rozbitej duszy Albrechta sw├│j ostateczny okrzyk, ┼╝─ůdne krwi demony jego umys┼éu rozpocz─Ö┼éy wydostawa─ç si─Ö z przepastnych g┼é─Öbin jego koszmaru.

Staro┼╝ytne katakumby Horadrim sta┼éy si─Ö zniekszta┼éconym labiryntem czystego, skoncentrowanego terroru. Powo┼éane do ┼╝ycia imaginacje m┼éodego ksi─Öcia otrzyma┼éy form─Ö cielesn─ů. Gdy tylko w duszy Albrechta zrodzi┼é si─Ö terror, przekroczone zosta┼éy nieprzekraczalne dotychczas granice. Si┼éy piekielne zacz─Ö┼éy wycieka─ç do ┼Ťwiata ludzi i znalaz┼éy swoje ┼║r├│d┼éo w labiryncie. W jednej chwili w┼Ťr├│d wycia pojawi┼éy si─Ö istoty i byty do tej pory rozrzucone w czasie i przestrzeni.

Cia┼éo Albrechta, w pe┼éni opanowane przez Diablo, zacz─Ö┼éo si─Ö deformowa─ç i zmienia─ç. Ma┼éy ch┼éopiec ur├│s┼é, a jego oczy zap┼éon─Ö┼éy przenikliwym blaskiem. Z czaszki wyros┼éy ogromne, zakrzywione rogi zmieniaj─ůc ch┼éopca w demoniczn─ů posta─ç. G┼é─Öboko we wn─Ötrzach labiryntu zacz─Ö┼éa wzrasta─ç potworna si┼éa. Kiedy nadejdzie czas, Diablo pojawi si─Ö znowu w ┼Ťwiecie ludzi i uwolni swoich pojmanych braci: Mefisto i Balla. Zjednoczeni razem powstan─ů i upomn─ů si─Ö o swoje miejsca w Piekle.

Upadek Czarnego Kr├│la

Wojna przeciwko zapalczywym wojskom Westmarch zako┼äczy┼éa si─Ö totaln─ů rzezi─ů, armia Khanduras zosta┼éa wyci─Öta w pie┼ä przez liczniejsze i dobrze ufortyfikowane si┼éy. Lachdanan szybko zebra┼é tych, kt├│rzy nie zostali pojmani lub zabici i rozkaza┼é powr├│t do Khanduras. Wr├│cili i zastali Tristram w opa┼éach.

Kr├│l Leoric, atakowany przez spazmy szale┼ästwa wpad┼é w gniew, gdy dowiedzia┼é si─Ö, ┼╝e jego syn zagin─ů┼é. Po przeszukaniu miasta za pomoc─ů garstki stra┼╝y, kt├│ra przy nim pozosta┼éa, Leoric uzna┼é, ┼╝e to lud porwa┼é i ukry┼é jego syna. Mimo i┼╝ obywatele zaprzeczali takiemu przebiegowi sprawy i nie wiedzieli, gdzie przebywa m┼éody ksi─ů┼╝─Ö, Leoric utrzymywa┼é, ┼╝e zawi─ůzano przeciwko niemu spisek i ┼╝e wszyscy zap┼éac─ů straszliw─ů cen─Ö za tak─ů zdrad─Ö.

Tajemnicze zniknięcie arcybiskupa spowodowało, że król nie mógł już nikomu zaufać. Ogarnięty przez żal i pamięć syna Leoric skazał wielu obywateli na egzekucję.

Gdy Lachdanan i jego towarzysze powr├│cili, by zda─ç sprawozdanie kr├│lowi, Leoric przekonany, ┼╝e r├│wnie┼╝ bior─ů udzia┼é w spisku wyda┼é na nich wyrok ┼Ťmierci i wys┼éa┼é przeciwko nim stra┼╝e. Lachdanan wreszcie poj─ů┼é, ┼╝e Leoric zosta┼é przekl─Öty i rozkaza┼é swoim ludziom broni─ç si─Ö. W halach spowitego mrokiem klasztoru rozgorza┼éa bitwa. Wygra┼é j─ů Lachdanan i rozkaza┼é zabi─ç wszystkich obro┼äc├│w kr├│la. Leorica otoczono w jego w┼éasnej komnacie i b┼éagano, by wyja┼Ťni┼é okropno┼Ťci, kt├│rych si─Ö dopu┼Ťci┼é. Kr├│l jedynie splun─ů┼é na rycerzy i wykl─ů┼é ich od zdrajc├│w zar├│wno korony, jak i ┼Üwiat┼éa.

Lachdanan wolno podszed┼é do kr├│la i wyci─ůgn─ů┼é jego miecz. Przepe┼éniony ┼╝alem i gniewem wbi┼é ostrze w jego wyschni─Öte, czarne serce. Niegdy┼Ť szlachetny w┼éadca wyda┼é przera┼╝aj─ůcy, nieziemski okrzyk i nasili┼éo si─Ö jego szale┼ästwo. Wezwawszy si┼éy Ciemno┼Ťci, z kt├│rymi walczy┼é przez ca┼ée ┼╝ycie, ob┼éo┼╝y┼é kl─ůtw─ů tych kt├│rzy go zdradzili. Leoric skaza┼é Lachdanana i innych na wieczne pot─Öpienie. W jednej kr├│tkiej chwili, w sercu dawnego klasztoru, na zawsze leg┼éo w gruzach wszystko, czym niegdy┼Ť szczyci┼é si─Ö Khanduras.

Rz─ůdy Diablo

Czarny Kr├│l nie ┼╝y┼é, zabity przez w┼éasnych rycerzy i zakonnik├│w. M┼éody ksi─ů┼╝─Ö Albrecht nadal nie zosta┼é odnaleziony, a dumni obro┼äcy Khanduras byli za┼éamani. Mieszka┼äcy Tristram z trwog─ů patrzyli na swoje pozbawione ┼╝ycia miasto. Skruszeni, lecz oddychaj─ůcy z ulg─ů wkr├│tce przekonali si─Ö, ┼╝e ich k┼éopoty dopiero si─Ö zaczynaj─ů. W mrocznych witra┼╝ach klasztoru zacz─Ö┼éy pojawia─ç si─Ö kolorowe ┼Ťwiat┼éa. W cieniach ko┼Ťcio┼éa zauwa┼╝ono zniekszta┼écone, pozbawione sk├│ry kreatury. Wiatr zacz─ů┼é roznosi─ç rozlegaj─ůce si─Ö z podziemi przera┼║liwe krzyki rannych. Sta┼éo si─Ö jasne, ┼╝e co┼Ť nienaturalnego zadomowi┼éo si─Ö w niegdy┼Ť ┼Ťwi─Ötym miejscu.

Podr├│┼╝nicy na drogach w pobli┼╝u Tristram natrafiali na okrytych p┼éaszczami je┼║d┼║c├│w stale poruszaj─ůcych si─Ö po opuszczonym kraju. Wielu obywateli opu┼Ťci┼éo Tristram udaj─ůc si─Ö do innych miast i kr├│lestw w obawie przed nieokre┼Ťlonym z┼éem, kt├│re wydawa┼éo si─Ö wsz─Ödzie na nich czai─ç. Nieliczni, kt├│rzy zdecydowali si─Ö pozosta─ç, rzadko opuszczali w nocy swoje domostwa i nigdy nie postawili stopy na ziemiach przekl─Ötego klasztoru. W gospodzie szerzy┼éy si─Ö pog┼éoski o niewinnych biedakach porwanych w nocy przez koszmarne kreatury. Bez kr├│la, prawa i armii do obrony wielu mieszka┼äc├│w zacz─Ö┼éo obawia─ç si─Ö ataku istot mieszkaj─ůcych pod ich miastem.

Po d┼éugiej nieobecno┼Ťci powr├│ci┼é obdarty i wyn─Ödznia┼éy Arcybiskup Lazarus. Zacz─ů┼é zapewnia─ç obywateli miasta, ┼╝e tak┼╝e wiele ucierpia┼é przez z┼éo wzrastaj─ůce w klasztorze. Wykorzystuj─ůc ich desperack─ů potrzeb─Ö ochrony, uczyni┼é z mieszka┼äc├│w bezmy┼Ťlny t┼éum. Przypominaj─ůc, ┼╝e ksi─ů┼╝─Ö Albrecht nadal nie zosta┼é odnaleziony, przekona┼é wielu ludzi, by udali si─Ö wraz z nim na poszukiwania do podziemi klasztoru. Obywatele chwycili pochodnie i wkr├│tce ciemna noc rozgorza┼éa ogniem nadziei - uzbrojeni w kosy, ┼éopaty i grabie ludzie pod─ů┼╝ali za zdradzieckim biskupem prosto do samych wr├│t Piekie┼é...

Ci, kt├│rzy prze┼╝yli straszne koleje losu, jakie by┼éy im dane, wr├│cili do Tristram i opowiedzieli, co widzieli. Ich rany by┼éy przera┼╝aj─ůce i nawet umiej─Ötno┼Ťci lokalnych uzdrowicieli nie mog┼éy wielu uratowa─ç. Gdy opowie┼Ťci o demonach i si┼éach piekielnych rozprzestrzeni┼éy si─Ö w okolicy, mia┼╝d┼╝─ůcy, przera┼║liwy strach opanowa┼é serca mieszka┼äc├│w. Strach, o kt├│rego sile nie mieli nawet poj─Öcia...

G┼é─Öboko, pomi─Ödzy fundamentami zrujnowanego klasztoru Diablo raduje si─Ö strachem ┼╝yj─ůcych nad nim mieszka┼äc├│w. Z wolna pogr─ů┼╝a si─Ö w mroku i zaczyna odzyskiwa─ç utracone moce.

Chroniony przez mrok, u┼Ťmiecha si─Ö do siebie, gdy┼╝ wie, ┼╝e czas ostatecznego zwyci─Östwa jest ju┼╝ bliski...




Legal Stuff:
"Diablo" Copyright © 1996-2001 Blizzard Entertainment
"Biblioteka Kalais'a" Copyright © 2001 Kalais




Jest to bardzo ciekawa lektura Fabu┼éy i opowie┼Ť─ç, po wi─Öcej wra┼╝e┼ä i naprawd─Ö ciekawych rzeczy zapraszam na:
http://bk.angrenost.org/[url]DIABLO I[/url]
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠAdres AIM
Re: Diablo I
Dracus


Do│▒czy│: 23 Gru 2006
Posty: 903
Odpowiedz z cytatem
W dzisiejszych czasach jest o wiele lepszych RPG'├│w - pod wzgl─Ödem graficznym itp. Przygl─ůda┼éem si─Ö jak kolega gra, mi osobi┼Ťcie si─Ö nie spodoba┼éa...
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠAdres AIM
Ardeth


Do│▒czy│: 29 Kwi 2006
Posty: 612
Sk▒d: Tychy
Odpowiedz z cytatem
Ja ju┼╝ od jakiego czasu pr├│buje zdoby─ç Diablo I i8 bez skutku, chyba b─Öd─Ö musia┼é si─Ögn─ů─ç do sklepu internetowego (cho─ç jako┼Ť do nich nie jestem przekonany). Gra┼éem za to na PlayStation z kumplem (na dw├│ch), to s─ů niezapomniane lata, zabawa by┼éa przednia, nieraz bardzo obfita w ┼Ťmiech. Z tym ┼╝e uda┼éo nam si─Ö przej┼Ť─ç j─ů po jakich┼Ť 2 latach, ale jaka rado┼Ť─ç to by┼éa Very Happy Og├│lnie jest to kultowa gra, a grafika nie powinna nikomu przeszkadza─ç wa┼╝na jest fabu┼éa i klimat (pierwsze nie jest tu jakie┼Ť genialne, ale dobre, drugie jest znakomite). Za to ju┼╝ do Diablo II nigdy si─Ö nie przekona┼éem (mo┼╝e przez problemy bo raz czy dwa za┼éatwia┼éem i uruchomienie spe┼éz┼éo na niczym).
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠAdres AIM
[K$F]Crysta|Lord


Do│▒czy│: 02 Pa╝ 2006
Posty: 686
Sk▒d: nie powiem:P
Odpowiedz z cytatem
Diablo II LoD i Diablo I to masterskie gry
Mo biedny palladyn 63 level na piekle w diablo II LoD poszedł się spłukać po formacie ;(
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠAdres AIM
all filippo


Do│▒czy│: 23 Gru 2006
Posty: 661
Sk▒d: Kszo Ostrowiec xP
Odpowiedz z cytatem
A ja miałem zabójczynie na 76. lol. Przeklęte gry dla dzieci z danonków. :kwasny:
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠOdwied╝ stronŕ autoraAdres AIMYahoo MessengerMSN Messenger
Rincewind


Do│▒czy│: 17 Mar 2006
Posty: 183
Sk▒d: Sosnowiec
Odpowiedz z cytatem
Gra┼éem do┼Ťc d┼éugo w 1 na bn ale zdegustowa┼éem si─Ö po tym, jak jeden kole┼Ť jakim┼Ť program da┼é mi najlepsze itemy. Potem sytuacja powt├│rzy┼éa si─Ö na innej postaci itd. Diablo 1 ma zbyt du┼╝o program├│w hackerskich, kt├│re dzia┼éaj─ů i s─ů niewykrywalne.
W D2 natomiast cioram od kilku lat Very Happy Oczywi┼Ťcie na ld Very Happy
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠOdwied╝ stronŕ autoraAdres AIM
Michał I


Do│▒czy│: 14 Cze 2006
Posty: 357
Sk▒d: 50┬░40'58'' N 16┬░35' 24'' E
Odpowiedz z cytatem
all filippo napisa│:
A ja miałem zabójczynie na 76. lol. Przeklęte gry dla dzieci z danonków. :kwasny:

Hahahaha dobi┼ée┼Ť mnie All Filippo ! Jak m├│wisz ┼╝e Diablo II to jest gra dla dzieci z danonk├│w to albo jeste┼Ť g┼éupi albo takiego grasz (Bez urazy). Diablo I nie gra┼éem ale pono─ç fajne ;]. Widz─Ö, ┼╝e CrystalLord patrzy na diablo.phx.pl bo przecie┼╝ on tej fabu┼éy gry nie pisa┼é.
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠAdres AIM
Ardeth


Do│▒czy│: 29 Kwi 2006
Posty: 612
Sk▒d: Tychy
Odpowiedz z cytatem
A według mnie jest po prostu denna i nudna, wycinasz jeno w pień całe połacie stworów.
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠAdres AIM
all filippo


Do│▒czy│: 23 Gru 2006
Posty: 661
Sk▒d: Kszo Ostrowiec xP
Odpowiedz z cytatem
Micha┼é I napisa│:
all filippo napisa│:
A ja miałem zabójczynie na 76. lol. Przeklęte gry dla dzieci z danonków. :kwasny:

Hahahaha dobi┼ée┼Ť mnie All Filippo ! Jak m├│wisz ┼╝e Diablo II to jest gra dla dzieci z danonk├│w to albo jeste┼Ť g┼éupi albo takiego grasz (Bez urazy).


Spoko ale mi chodzi┼éo o to ┼╝e siostra gra┼éa w takow─ů gr─Ö z danonk├│w czy innego jogurtu i kompa do serwisu musia┼éem da─ç. :kwasny:
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠOdwied╝ stronŕ autoraAdres AIMYahoo MessengerMSN Messenger
[K$F]Crysta|Lord


Do│▒czy│: 02 Pa╝ 2006
Posty: 686
Sk▒d: nie powiem:P
Odpowiedz z cytatem
Hehe Michał akura to patrze na diablo.phx ale looknij fabułę skopiowałem z innego serwisu Wink
Hackerstwo...tak..ja mam sam jeden przedmiot ale tylko zduplikowany wi─Öc to cheat du┼╝y nie jest ale i tak nie mam najlepszych item├│w bo nie przyjmuje praktycznie od graczy przyj─ů┼éem tylko t─Ö zbroj─Ö..
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠAdres AIM
Michał I


Do│▒czy│: 14 Cze 2006
Posty: 357
Sk▒d: 50┬░40'58'' N 16┬░35' 24'' E
Odpowiedz z cytatem
all filippo napisa│:

Spoko ale mi chodzi┼éo o to ┼╝e siostra gra┼éa w takow─ů gr─Ö z danonk├│w czy innego jogurtu i kompa do serwisu musia┼éem da─ç. :kwasny:


I kolejny wed┼éug mnie nie udany wkr─Öt. Dlaczego nie napisa┼ée┼Ť tego w poprzednim po┼Ťcie tylko dopiero teraz ? Ja si─Ö z tob─ů nie b─Öd─Ö sprzecza┼é ale k┼éama─ç to mo┼╝esz na innym forum ale nie tu.
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠAdres AIM
aragi


Do│▒czy│: 23 Lip 2007
Posty: 14
Odpowiedz z cytatem
Diablo I - moja w sumie pierwsza powa┼╝na gra na PC - dzi┼Ť to mo┼╝e wydawa─ç si─Ö mo┼╝e prymitywna i niedoskona┼éa, ale za to ten klimat nie do powt├│rzenia do tej pory w innych grach tego typu. A tak apropos widzia┼éem filmik, jak Go┼Ťciu przeszed┼é ca┼éego Diabe┼éka w SZE┼Ü─ć!!! minut.
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ
Michał I


Do│▒czy│: 14 Cze 2006
Posty: 357
Sk▒d: 50┬░40'58'' N 16┬░35' 24'' E
Odpowiedz z cytatem
Mo┼╝e przeszed┼é w 6 minut mi si─Ö uda┼éo znale┼║─ç filmik jak przeszed┼é w oko┼éo 9 min. Chocia┼╝ kiedy┼Ť widzia┼éem jak kto┼Ť przeszed┼é to w 7 min.

Tutaj macie link.

http://www.cda.pl/gry-online/3/diab.php
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠAdres AIM
Kalisz


Do│▒czy│: 03 Pa╝ 2007
Posty: 10
Odpowiedz z cytatem
to nie jest z PHX tamt─ů mitologie znam na pami─Ö─ç xD no ale D2 to pi─Ökna gra ... ca┼ée godziny sp─Ödzone przed ni─ů ... i m├│j necro bone/summon 94 lv ^^ pi─Ökna kosiarka by┼éa z niego Smile i wog├│le ta gra ma t─ů niepowtarzaln─ů grywalno┼Ť─ç kt├│rej jeszcze nigdzie nie widzia┼éem ... mo┼╝esz tysi─ůce razy zabija─ç te same stworki, ale dalej b─Ödziesz w to gra─ç Smile nie wiem jak Blizzowi to si─Ö uda┼éo zrobi─ç Smile mimo i┼╝ gra posiada no jak na te czasy niestety trzeba to powiedzie─ç kiepsk─ů grafike to mimo to ci─ůgle zdobywa nast─Öpne rzesze fan├│w Smile tylko szkoda ┼╝e Blizz ju┼╝ si─Ö nie interesuje D2 tak bradzo bo teraz tylko Starcraft i WoW im w g┼éowie :kwasny: mo┼╝e za pare lat doczekamy si─Ö trzeciego Diabe┼éka ... ale to juz nie b─Ödzie to samo niestety :kwasny: ogromnym zawodem jest te┼╝ to ┼╝e przy resecie laddera nie dali patcha jak to zwykle robili :kwasny: og├│┼éem ja t─ů gierk─Ö oceniam bardzo ale to bardzo wysoko

co do D1 to ┼éadny klasyk i na pocz─ůtku w tamtych czasach gra by┼éa gigantem ... ale no teraz niestety ju┼╝ graj─ů w nia tylko Ci kt├│rzy t─Öskni─ů za tamtymi czasami ... og├│lnie tylko kilka razy gra┼éem w to i nie spodoba┼éo mi sie za bardzo ... ale to pewnie kwestia czas├│w i nie pochodze z pokolenia D1
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ
Pandzior


Do│▒czy│: 06 Mar 2008
Posty: 1088
Odpowiedz z cytatem
Ja osobi┼Ťcie mam na kompie 44 Maga. Diablo I Hellfire.

Miałem jeszcze w karierze 38 Wojownika i 39 Lvl Łotrzycy.

Dzisiaj rano nawet grałem! HaHa. Znowu wypadł mi King's Bastard Sword of Haste i dałem bratu (Teraz gra Bardem).

Diablo I to nie jest RPG, ani Hack n' slash. Trudno okre┼Ťli─ç gatunek.

Diablo Lod no jest troch─Ö gorsze, bo zrobili ju┼╝ Hack n' slash i na singlu si─Ö nudzi troch─Ö po osi─ůgni─Öciu 70-80 lvl'a. Nie ma co z itemami zrobi─ç (Na BN by si─Ö sprzeda┼éo...). Mia┼éem 78 Necro na Singlu i ponad 70 lvl Czapk─Ö (Czarka : P)na BN'ie. Ale tu mowa raczej o Diablo I. Ostatni post jest 7 pa┼║dziernika roku 07 i widz─Ö, ┼╝e ma┼ée (Ba, bardzo ma┼ée) zainteresowanie. A szkoda. Mo┼╝na by sobie pogada─ç.

A Diablo 3 będzie bardziej MMO ale to się już niedługo okaże.
Ogl▒da profil u┐ytkownikaWyÂlij prywatn▒ wiadomoŠOdwied╝ stronŕ autoraAdres AIMMSN Messenger
Diablo I
Nie mo┐esz pisaŠ nowych tematˇw
Nie mo┐esz odpowiadaŠ w tematach
Nie mo┐esz zmieniaŠ swoich postˇw
Nie mo┐esz usuwaŠ swoich postˇw
Nie mo┐esz g│osowaŠ w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 1 z 2  

  
  
 Odpowiedz do tematu